home » artykuły » Elektrycznym rowerem po górach
16.07.2014 r.

Elektrycznym rowerem po górach

Jeśli nie siłą własnych mięśni, to z małą pomocą rowerowego silnika zdobywać można szczyty, z których roztaczają się piękne panoramy. Górskie wypożyczalnie rowerów elektrycznych oferują rozwiązanie problemów wielu turystów, którym silne zmęczenie odbiera radość z podziwiania napotkanych na szlaku krajobrazów.

Od początku kalendarzowej wiosny Hotel Artus w Karpaczu udostępnia pierwsze w tej miejscowości rowery elektryczne. Dzięki nim turystyka górska ma być możliwa również dla tych, którzy z powodów zdrowotnych czy kondycyjnych nie są w stanie pokonywać wysokich wzniesień tradycyjnym jednośladem. Istotą naszych „elektryków” jest pokonywanie podjazdów – mówi Robert Stępiński z Hotelu Artus. Karpacz jest bardzo trudnym terenem dla normalnych rowerów. Na elektryku można wszędzie wjechać, nie dysponując powerem w nogach i w płucach. To wciąż nowalijka, dlatego wsłuchujemy się w odczucia osób wypożyczających, ale odzew jest bardzo pozytywny. Jeśli tylko technicznie „elektryki” będą się rozwijały, to szczególnie w górach znajdą zastosowanie większe od rowerów tradycyjnych. Silnik elektrycznego roweru wspomaga czynność pedałowania, a zdobywanie szczytów przy umiarkowanym zmęczeniu wciąż jest przyjemnością. Pojazdy dostosowane są do dłuższych tras, gdyż ich przebieg na jednym ładowaniu wynosi 50 km górskiej jazdy. Wypożyczenie do 3 godzin to koszt 40 złotych, powyżej 3 godzin – 60 złotych.

Sprawdź dostępne rowery na wynajem. Szukaj

W zeszłym roku głośno było o wprowadzeniu rowerów elektrycznych w formie samoobsługowej wypożyczalni w Zakopanem. Minionej zimy burmistrz miasta Janusz Majcher mówił o fazie testowej pojazdów: Każdy będzie mógł jeździć po mieście darmowym rowerem elektrycznym, a następnie odstawić go na jeden z trzech postojów. Opłaty za korzystanie z miejskich „elektryków” miałyby być wprowadzone w późniejszym terminie. Pozostaje jedynie obawa, czy tego typu pojazdy nie będą nadużywane przez osoby, którym ćwiczenie kondycji w górskich warunkach wyszłoby na dobre.