home » artykuły » Polki traktują sklepy jak wypożyczalnie garderoby
21.07.2014 r.

Polki traktują sklepy jak wypożyczalnie garderoby

Do Polski dotarł nowy trend, a może nawet moda na kupowanie nowych produktów na przysłowiową chwilę, używanie ich przy jednorazowej okazji i zwracanie do sklepu.

Wardrobing, bo tak nazywa się to coraz bardziej powszechne zjawisko, jest szczególnie popularne wśród młodych kobiet, licealistek, studentek, szczególnie tych, ze skromnym budżetem. Bywanie na imprezach, przyjęciach, spotkaniach towarzyskich i zarazem bycie modną osobą sporo kosztuje. Ubrania, buty, dodatki, biżuteria to duży wydatek, a szczególnie, jeśli często bywa się na imprezach. Jeśli na takie zakupy jest niewiele pieniędzy, a chcemy wciąż trzymać się modowych trendów, kupujemy produkt w sklepie, a następnie go oddajemy. Częste zwracanie lub wymienianie ubrań to dziś domena prawie 40% procent kobiet w Polsce. Konkretny powód zwrotu jest natomiast w stanie podać niewiele ponad 10 procent.

Sukienki, kostiumy: sprawdź dostępną ofertę wypożyczalni odzieży. Szukaj

Podążanie za trendami i uzupełnianie swojej szafy w nową garderobę i dodatki takie jak, buty, torebki, biżuteria, to kosztowne hobby. Dlatego tanim i skutecznym sposobem, aby prezentować się w nowych kreacjach, jest kupowanie, noszenie, a następnie zwracanie ubrań. Wardrobing umożliwia, na ekonomiczne podejście do zakupów i modnego noszenia się. Do takich praktyk przyznaje się około 7 procent kobiet w Polsce. Cenią sobie one modowe nowości na równi z rozsądkiem, stosują tą prostą metodę wypożyczania na przysłowiową chwilę. W taki sposób robią zakupy w Europie, przede wszystkim, Brytyjki. Jedna z sześciu kobiet mieszkających na Wyspach przyznaje, że zwraca kupione ubrania już po jednym dniu, a jedna z dziesięciu, uznaje to za nawyk.

Ważne jest jednak poczucie winy, z powodu takich praktyk, do której przyznaje się blisko 25 procent kobiet. Jako najczęstszy powód wardrobingu podaje się nietypowe okazje takie jak: rozmowa kwalifikacyjna, ślub i wesele, przyjęcia, bale a nawet spotkania towarzyskie. Jednak przewodnią potrzebą jest bycie „trendy” i nadążanie za zmianami w modzie.

W miesiącu czerwcu 2014 roku, weszła w życie dyrektywa unijna mająca na celu ujednolicenie przepisów dotyczących e-handlu we wszystkich państwach członkowskich i wszyscy sprzedawcy internetowi mają takie same prawa i obowiązki. Konsument w Polsce będzie miał 14 dni kalendarzowych na dokonanie zwrotu, bez podania przyczyny, a nie 10 dni jak do tej pory.

Amerykańskie centra handlowe już rozpoczęły batalię z tym popularnym procederem, od dwóch lat możliwość zwrotów towarów się zaostrza. Zwrot jest możliwy tylko w sytuacji, kiedy metka jest nienaruszona a wszystko, dlatego że zwrócone ubrania nie nadawały się do ponownej sprzedaży.