home » artykuły » Chcesz wypożyczyć krowę? Sprawdź czy to możliwe
13.08.2014 r.

Chcesz wypożyczyć krowę? Sprawdź czy to możliwe

Swego czasu pojawiły się na warszawskich i poznańskich ulicach billboardy o treści, która tyleż dziwiła co intrygowała. Z plakatów spoglądała urocza łaciata, a napis informował o jedynej w Europie wypożyczalni krów! Rodakom uruchomiła się wyobraźnia: po co wypożyczać krowę, jak to działa, gdzie można wypożyczyć, ile to kosztuje? Zainteresowane osoby zaczęły szukać informacji o tym nietypowym przedsięwzięciu. Z jakim efektem?

Podpucha wielka jak krowa

Okazało się, że nie istnieje żadna wypożyczalnia krów, a sama reklama należała do jednej z kampanii testowych, mających potwierdzić tezę o większej efektywności kampanii dwutygodniowych w stosunku do ekspozycji miesięcznych. Tak więc konsumenta nabito w przysłowiową butelkę, a wypożyczyć krowy jak nie można było wcześniej, tak i nie można teraz.

I znów na rynku wypożyczalni pozostaliśmy z możliwością wypożyczenia co najwyżej sztucznej krowy, która można wydoić za pomocą sztucznych wymion.

Krowa dla Ciebie? Owszem, ale jeszcze nie w Polsce

Póki co, Polacy jak widać pomysł wypożyczania krów traktują jedynie w kategoriach żartu i marketingowej prowokacji. Czyżby jednak był on aż tak niedorzeczny? Niekoniecznie. Nasi zachodni sąsiedzi zwietrzyli w tym niezły interes, dzięki czemu powstają bliskie naturze wypożyczalnie krów. Przykładem może być austriacka strona kuhforyou.at, czyli „krowa dla ciebie”, która przedstawia ofertę wypożyczania krów osobom prywatnym, pragnącym obcować bliżej bydła domowego. Wypożyczalnia prezentuje na swojej stronie nie tylko zakres usług ale i sylwetki krów przeznaczonych do wypożyczenia. Każda ma swój profil ze zdjęciem oraz opis „osobowości”. Tak więc możemy poznać Suri, która wyznaje, że jest prawdziwym smakoszem i niespiesznie całymi godzinami może jeść dobre siano, jest też Elsa, Reni, Kira czy też Ria, która twierdzi, że zawsze jest w dobrym nastroju. Urocze krowy żyją w rodzinnym gospodarstwie przystosowanym do przyjęcia eko-turystów, do którego należą 15-hektarowe łąki i własna mleczarnia. Ta nietuzinkowa wypożyczalnia umożliwia wypożyczającym obserwowanie zachowania krowy w stodole lub na pięknie położonych pastwiskach, a także dojenie swojej „łaciatej” lub wyrób z jej mleka smacznego sera.

To tylko przykład jednej z wielu wypożyczalni, które świetnie sprawdzają się w innychkrajach. Zanim więc rodzimi gospodarze zorientują się, że i na tym można zarabiać - ku wielkiej radości mieszczuchów, pozostaje nam podróż w Alpy, gdzie na pachnących łąkach czeka na nas mucząca Elsa czy Suri.